EPSON MFP image
EPSON MFP image

O WODACH, UZDROWISKU I 220-LECIU KRYNICZANKI

Jeżeli już mamy zachwycać się historią francuskiego Perriera, przytaczając datę sprzedaży pierwszej butelki wody na rok 1863, warto przypomnieć rodzime fakty z historii lecznictwa uzdrowiskowego i produkcji wód mineralnych w kurorcie Krynica.

Pierwszych badań krynickich wód dokonał prof. Uniwersytetu Lwowskiego – Baltazar Hacquet już w roku 1788 przeprowadzając pierwsze analizy chemiczne. W roku 1793 Franciszek Stix V. Saunbergen – komisarz obwodowy z Nowego Sącza, odkupił źródła od miejscowych chłopów z przeznaczeniem na cele eksploatacyjne. Już w roku 1808 uruchomiono pierwszą rozlewnię wód mineralnych. Szybko następował rozwój uzdrowiska. W roku 1857 w Krynicy odnotowano, że w posiadaniu rządowym znajdowało się 17 obiektów zdrojowych z 57 pokojami dla kuracjuszy oraz z 28 łazienkami służącymi do celów zabiegowych.

Odpowiedzią na zainteresowanie lecznictwem uzdrowiskowym było powstanie w roku 1869 Pijalni Głównej w sercu krynickiego zdroju – na deptaku. Pijalnia ta istniała równe 100 lat, a na jej miejscu wzniesiono obecną Pijalnię Główną w 1971r. Właśnie przed obecną pijalnią nadal bije serce Krynicy – Zdrój Główny, nakryty szklaną glorietą.
Pozostałe Krynickie pijalnie to Pijalnia Słotwinka tzw. pawilon chiński – znajdujący się w Parku Słotwińskim – pierwotnie stanowił on zadaszenie Zdroju Głównego. Jest to najstarsza krynicka pijalnia zbudowana w 1806 r. Pijalnia Jana wzniesiona została w 1923 r. na miejscu wcześniejszych pawilonów nad Zdrojami Jana i Józefa.
Bogactwem krynickiej ziemi są przede wszystkim wody mineralne, których  lecznicze właściwości znane są i cenione od wieków – lokalna legenda opisuje historię pasterki i rycerza, uzdrowionego wodą ze Zdroju Głównego.
Jak wspomniano, w 1808 roku w Krynicy powstała pierwsza na ziemiach polskich rozlewnia wody mineralnej rozlewającej Kryniczankę. Początki były trudne. Wodę rozlewano do kamionkowych naczyń, które często rozbijały się podczas transportu wyboistymi drogami Galicji, ale już w 1810 roku odniesiono sukces i  sprzedano 15.000 kamionkowych butli z życiodajnym płynem. Produkcja rozwijała się także w okresie międzywojennym, kiedy w Polsce istniało już 9 rozlewni butelkujących wody. W roku 1935 w Krynicy rozlewano ok. 400 tys. litrów wód mineralnych rocznie.
Uzdrowisko Krynica-Żegiestów S.A., spadkobierca dawnego uzdrowiska i jego tradycji jest w posiadaniu 23 ujęć wody, z tego 7 ujęć („Zdrój Główny”, „Słotwinka”, „Jan”, „Józef”, „Mieczysław”, „Tadeusz” i „Zuber „) stosuje się do kuracji pitnej (tzw. krenoterapii). „Kryniczanka” jak i pozostałe wody mineralne od dawna znajdują się w centrum zainteresowania medycyny. Ich działanie lecznicze zostało udowodnione długoletnią obserwacją, a w miarę postępu nauk medycznych wielostronnymi badaniami fizykochemicznymi i klinicznymi.
Czym jest skarb Krynicy?
Kryniczanka – to krystaliczny dar natury, bijący z głębin ziemi na wprost Pijalni Głównej.  Składniki zawarte w Kryniczance (w ilości ok. 2500 mg/l ) plasują ją na jednym z czołowych miejsc wśród wód mineralnych. Zawiera minerały potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu: sód, potas, wapń, magnez, fluor, lit. Dzięki wysokiej zawartości składników mineralnych działa korzystnie na organizm. Między innymi reguluje czynności układu nerwowo-mięśniowego, działa antystresowo oraz przeciwalergicznie, zapobiega zawałom serca oraz miażdżycy naczyń krwionośnych, obniża poziom cholesterolu we krwi. Ta bardzo smaczna woda mineralna zalecana jest zarówno w celach zdrowotnych jak i profilaktycznych do codziennej konsumpcji.
Sięgając po Kryniczankę należy mieć świadomość, że woda ta jest codziennie badana przez laboratorium mikrobiologiczne, nadzorowana przez Uzdrowiskowy Zakład Górniczy, jak i corocznie oceniana przez krakowską Akademię Górniczo-Hutniczą i Państwowy Zakład Higieny w Poznaniu. Butelkowana woda nie traci właściwości oraz walorów smakowych i leczniczych i może być przechowywana we właściwych warunkach przez pełny rok.
Kryniczanka błyszczała na stołach w czasach Monarchii Austro-Węgierskiej, na przedwojennych rautach i balach, była wierną towarzyszką skomplikowanej polskiej historii. Kryniczanka broni się  w wolnorynkowej konkurencji swoją jakością oraz nowoczesnym wzornictwem butelek. Trudno jednak jej  sprostać rankingom, które często mieszają kryteria i metodologię. Niedopuszczalnym jest by w tych samych kryteriach oceniano wody źródlane  jak i wody mineralne (wysokozmineralizowane), do jakich zaliczana jest Kryniczanka – spełniająca wymagania zawarte w definicji wody leczniczej ujęte w Rozporządzeniu Rady Ministrów z 2006 roku. Niepowtarzalny skład minerałów łatwoprzyswajalnych i niezbędnych dla naszego organizmu, w każdym przedziale wiekowym, w tym szczególnie dla osób uprawiających sport, nasycenie wody naturalnym dwutlenkiem węgla wydobywanym z odwiertów Zubera czynią z Kryniczanki wodę na skalę światową. Doceniono ją w USA, zauważono także w świecie arabskim. Od dwóch wieków doskonałe i niepowtarzalne w skali europejskiej wody mineralne i lecznicze z Uzdrowiska Krynica-Żegiestów służą naszemu zdrowiu.